Czujność dyżurnego ratuje życie kobiety w Bogatyni
W Bogatyni, przed miejscowym Komisariatem Policji, doszło do nagłej i potencjalnie niebezpiecznej sytuacji. Gdy kobieta straciła przytomność tuż przed wejściem do budynku, czujność pracowników komisariatu oraz ich szybka reakcja okazały się kluczowe, by zapewnić jej niezbędną pomoc.
Reakcja dyżurnego
W czasie wykonywania codziennych obowiązków, dyżurny bogatyńskiego komisariatu, prowadząc nadzór nad systemem monitoringu, spostrzegł, że przed wejściem leży kobieta. Świadomy możliwego zagrożenia dla jej zdrowia i życia, natychmiast przerwał wykonywane zadania, by zaalarmować kolegów w budynku.
Szybka interwencja funkcjonariuszy
Policjanci, nie tracąc czasu, udali się na miejsce zdarzenia, aby ocenić stan kobiety. W tym samym czasie do komisariatu wszedł mężczyzna, zaniepokojony sytuacją. Kobieta odzyskała przytomność, ale jej trudności z oddychaniem wskazywały na możliwość zadławienia. Funkcjonariusze podjęli działania mające na celu udrożnienie jej dróg oddechowych, ułożyli ją w pozycji bezpiecznej i monitorowali jej stan do momentu przybycia karetki pogotowia ratunkowego.
Przypuszczalna przyczyna zasłabnięcia
Choć przyczyna nagłego zasłabnięcia nie była od razu jasna, podejrzewano, że mógł to być atak padaczki. Całe zdarzenie podkreśla, jak ważna jest gotowość policjantów do niesienia pomocy w każdej sytuacji, nie tylko podczas interwencji zgłoszonych przez obywateli.
Warto zauważyć, że praca policjanta to nie tylko reagowanie na zgłoszenia, lecz także stała czujność i gotowość do działania w nagłych przypadkach. Dzięki błyskawicznej reakcji dyżurnego i policjantów, udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji zdrowotnych dla osoby poszkodowanej.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu
