Pod Iglicą przy Hali Stulecia we Wrocławiu stanęła w środę ciężarówka, do której wchodziło się nie dla zabawy, tylko po mocną lekcję o handlu ludźmi. Escapetruck działał od 10:00 do 14:00, a udział był bezpłatny dla osób od 16. roku życia.

W środku przygotowano escape room oparty na historiach kobiet wykorzystanych w Polsce. Grupy liczące od 6 do 10 osób musiały wydostać się z naczepy, rozwiązując zadania i kody, a po drodze pomóc wirtualnej ofierze. Scenografia nie oszczędzała uczestników: ciasna przestrzeń, nieprzyjemne dźwięki i zapachy miały pokazać warunki, w jakich bywają przetrzymywani pokrzywdzeni.

Na miejscu policjanci tłumaczyli, jak działają sprawcy i na co uważać. To ważne także dlatego, że Polska jest dziś jednocześnie krajem pochodzenia ofiar, trasą przerzutową i miejscem, do którego są one przewożone. Z rządowych danych wynika, że najczęściej chodzi o pracę przymusową, a rzadziej o wykorzystanie seksualne.

Projekt przygotowała holenderska fundacja Reshape przy wsparciu tamtejszej policji i ambasady Niderlandów w Polsce. W organizację włączyli się też badacze z Uniwersytetu Wrocławskiego, polska Policja, Straż Graniczna oraz miejski program Bezpieczny Wrocław. Wydarzenie otworzyło tegoroczne działania Razem bezpieczniej, prowadzone wspólnie przez dolnośląską policję i OHP. W kolejnych dniach Escapetruck ma pojawić się w województwie opolskim.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu – Portal polskiej Policji