Kulturinsel Einsiedel Zentendorf
W lesie nad Nysą Łużycką, kilka kilometrów od granicy z Polską, rozciąga się miejsce, które trudno przypisać do jakiejkolwiek kategorii. Kulturinsel Einsiedel w Zentendorf to ani klasyczny park rozrywki, ani skansen, ani plac zabaw – a jednocześnie trochę wszystkiego naraz. Od 1992 roku powstaje tu drewniana kraina inspirowana legendą o starożytnym ludzie Turisede, która ma zachwycać dzieci i przywracać dorosłym dziecięcą wyobraźnię.
Całość rozciąga się na kilku hektarach leśnego terenu, gdzie zamiast typowych karuzeli i kolejek górskich znajdziemy labirynty tuneli, mostki na wysokości koron drzew, tajemnicze budowle z drewna i kamienia oraz konstrukcje, w których nie ma ani jednego kąta prostego.
- baśniowe budowle z drewna
- podziemny labirynt serowy
- domki na drzewach z widokiem
- sieć ścieżek w koronach drzew
- przejście do polskiej strony Nysy
Baśniowa kraina z drewna i wyobraźni
Twórcą tego miejsca jest artysta Jürgen Bergmann, który prowadzi tu warsztat artystycznej obróbki drewna. Z jego pracowni wyrosła wizja parku, gdzie każdy element opowiada fragment zmyślonej historii o Turisedach – ludzie, który tysiąc lat temu miał zamieszkiwać okolice Nysy. Według tej legendy Turisedzi zachowali dziecięce serca do późnej starości, rozwiązywali konflikty przez zabawy, a na władców wybierali dzieci.
Brzmi jak bajka? Dokładnie o to chodzi. Cała wyspa kulturalna została zaprojektowana tak, żeby odwiedzający mogli zanurzyć się w tej opowieści.
Wędrując po terenie parku, trafia się na drewniane pałace, wiszące mosty kilka metrów nad ziemią, platformy widokowe w koronach drzew i podziemne tunele. Niektóre budowle wyglądają jak z fantasy – krzywe ściany, spiralne schody, wieże bez wyraźnego przeznaczenia. Wszystko wykonane ręcznie z naturalnych materiałów.
Podziemny labirynt i domki na drzewach
Jedną z głównych atrakcji jest podziemny labirynt serowy – system tuneli rozciągający się na ponad 500 metrów pod ziemią. Dzieci uwielbiają przemykać ciemnymi korytarzami, odkrywać ukryte przejścia i zgadywać, gdzie wyprowadzi je kolejne rozwidlenie. Dla dorosłych może być to… ciekawe doświadczenie, zwłaszcza jeśli nie przepadają za ciasną przestrzenią.
Nad ziemią czeka sieć ścieżek prowadzących wysoko między drzewa. Chwiejne mostki, wielkie siatki do wspinania, dziesięciometrowe rury z drutu – sposobów na dotarcie do baumhausów jest wiele. Dla odważniejszych.
Kulturinsel Einsiedel może pochwalić się pierwszym hotelem z domkami na drzewach w Niemczech. Goście nocują na wysokości 8-10 metrów, z widokiem na dolinę Nysy i polskie lasy po drugiej stronie rzeki.
Oprócz typowych atrakcji plenerowych na terenie parku mieszkają różne zwierzęta – od kóz i owiec po bardziej egzotyczne gatunki. Są place zabaw dla najmłodszych, zakątki do odpoczynku i restauracja serwująca posiłki w klimacie całego miejsca.
Grenzüberschreitend – przejście do Polski
Ciekawostką jest rozszerzenie parku na polską stronę Nysy. W miejscowości Bielawa Dolna powstał TuriusWinkel – dodatkowy teren z atrakcjami nawiązującymi do tej samej legendy. Żeby się tam dostać, wystarczy przejść przez kładkę nad rzeką. To chyba jedyny park rozrywki rozciągający się na dwa kraje.
Po polskiej stronie czeka między innymi obozowisko z prostszymi domkami na drzewach, dodatkowe ścieżki i place do zabaw. Warto zarezerwować na wizytę więcej czasu, jeśli ktoś planuje zwiedzić obie części.
Dla kogo jest Kulturinsel Einsiedel?
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi w wieku od około 4 do 14 lat. Młodsi mogą mieć problem z niektórymi atrakcjami wymagającymi wspinaczki czy poruszania się po wąskich tunelach. Starsi – no cóż, zależy od charakteru. Jeśli nastolatek lubi przygodę i nie wzdraga się przed dziecięcą estetyką, może się dobrze bawić.
Dorosłym bez dzieci też może się spodobać, ale raczej tym, którzy cenią artystyczne podejście do przestrzeni, nietypową architekturę i klimat pełen wyobraźni. To nie jest miejsce na spokojny spacer po zadbanym parku z ławeczkami.
Warto wiedzieć, że park jest duży i żeby zobaczyć wszystko, trzeba sporo chodzić, wspinać się i schodzić. Osoby z problemami z poruszaniem się mogą mieć trudności – teren jest pagórkowaty, pełen schodów i nierówności. Wózki dziecięce? Raczej bez szans na wiele trasach.
Ile czasu zarezerwować na wizytę?
Krótki spacer to za mało. Żeby poczuć klimat miejsca i sprawdzić główne atrakcje, potrzeba co najmniej 3-4 godzin. Rodziny z dziećmi, które chcą przebadać każdy zakamarek, łatwo spędzą tu cały dzień.
Jeśli w planach jest także przejście na polską stronę, warto doliczyć kolejne godziny. Park nie narzuca sztywnej trasy – każdy wędruje we własnym tempie i wybiera to, co go interesuje.
Dzieci obchodzące urodziny (w wieku 4-14 lat) mają wstęp bezpłatny – wystarczy pokazać dowód przy kasie.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Godziny otwarcia: Park działa sezonowo, od marca do listopada, codziennie w godzinach 10:00-18:00. Warto sprawdzić aktualne informacje na stronie kulturinsel.com przed wyjazdem, bo zdarzają się zmiany w zależności od pogody czy eventów.
Ceny biletów: System cenowy jest nietypowy – bilety różnią się w zależności od pory roku i dnia tygodnia. Dorośli płacą od 3 do 17,50 EUR, dzieci (4-14 lat) od 4 do 12,50 EUR, a bilety ulgowe (uczniowie, studenci, emeryci) kosztują od 5 do 14,50 EUR. Najdrożej jest w szczycie sezonu letniego, najtaniej wczesną wiosną i późną jesienią. Grupy powinny wcześniej zgłosić wizytę.
Dojazd samochodem: Z autostrady A4 (Dresden-Bautzen-Görlitz) zjazd w Kodersdorf, dalej w kierunku Görlitz, na skrzyżowaniu w dół skręt w lewo w stronę Rothenburg. Park znajduje się około 2 kilometry za miejscowością Zentendorf, w lesie nad Nysą. Adres do nawigacji: Kulturinsel Einsiedel 1, 02829 Neißeaue OT Zentendorf.
Dojazd komunikacją: Pociągiem do dworca w Görlitz, stamtąd autobusem linii 139 lub 140 do przystanku Zentendorf/Kulturinsel. Z centrum Görlitz to około 20 kilometrów na północ.
Kontakt: Tel. 035891 49115, e-mail: [email protected]
Kulturinsel Einsiedel to opcja dla tych, którzy szukają czegoś innego niż standardowe wesołe miasteczko. Tutaj nie ma plastikowych zjeżdżalni ani głośnej muzyki z głośników – jest za to drewno, las, legenda i sporo miejsca na własną wyobraźnię.
